SekretarzProwadzenie biura i kierowanie projektamiZatrudnię sekretarza (może być też żeńskie wydanie... ale – sekretarka brzmi za mało poważnie [wybaczcie sekretarki i nie wyzłośliwiajcie się bez przeczytania!])
Jasne, dobra sekretarka musi wiele umieć – zwykle (oprócz nadawania firmie „osobowości”) główna sprawa to pilnowanie organizacji pracy szefa lub zarządu.
A mnie jest potrzebny (przynajmniej na początek) sekretarz, który/która zajmie się PAPIERKOLOGIĄ:
Mimo tej mrożącej krew w żyłach (przynajmniej moich – bo jak coś się może nazywać „dokumentem”, to już tego nie cierpię) wyliczanki, w/w roboty nie jest dużo, tak na pół etatu...
Jednak nie chciałbym zaczynać współpracy z tylko „starszym liczydłem” ;-) możliwe (i oczekiwane!) byłyby takie kwalifikacje, które pozwolą na przyszłe rozszerzenie zakresu obowiązków sekretarza o bezpośrednią opiekę nad klientami (nie tylko papirerkologiczno-statystyczno-finansową) a także o kierowanie projektami (internetowymi i/lub w dziedzinie kultury) i, w związku z tym, pracę pełnowymiarową.
Powyższe sprawy byłyby realizowane w kontakcie z ok. 10 osobami (pracownicy/współpracownicy) i ok. 200 kontrahentami.
Cechy/umiejętności konieczne (nowego nabytku):
Jeśli Twój odzew na ogłoszenie mnie zachęci – odpiszę w ciągu max. 2 dni, jeśli nie zachęci – litości! pozwól nie odpisywać (nawet, jeśli Twoje kwalifikacje są naprawdę bez zarzutu). Przy innych, wcześniejszych, poszukiwaniach zdarzało się, że dostawałem 160 naprawdę sensownych CV... i sama kurtuazja (za którą najczęściej zdecydowanie się opowiadam!) pochłaniała długie dni.
Pisz śmiało. Im bardziej „od serca”, tym lepiej (standardowe CV to dla mnie tylko załącznik porządkujący skojarzenia) – jeśli ogłoszenie Cię zainteresowało i zmotywowało do działania, powiedz coś o sobie (w związku z wymienionymi oczekiwaniami) – bądź żywy/-a, a nie schematyczny/-a. Patrz na mnie, jak na klienta, któremu (bez wciskania kitu) proponujesz dobre dla niego rozwiązanie. Czy lepsze od innych pod względem merytorycznym? Niekoniecznie – może przeważające będą umiejętności interpersonalne albo wspominana już inteligencja (cechy trudne do zidentyfikowania przy kontakcie listownym czy nawet pierwszym bezpośrednim spotkaniu). A więc – bez sugerowania, że jest się najlepszym, pliz. Wystarczy być dobrym (acz zweryfikowanym w świetle życiowych przypadków – bo np. tak często pojawiająca się w CV cecha „znakomita organizacja pracy” nic nie znaczy, jeśli nie towarzyszy jej choćby wzmianka o zaangażowaniu w harcerstwo i 10-letnim pełnieniu funkcji drużynowego).
Wojtek
(przydatność do odpisania – najdalej do 3 tygodnia września)
PS W skrócie: Jeśli (przynajmniej) angielski znasz naprawdę (!) znośnie. Z pojęciami takimi, jak marketing, sprzedaż, promocja, reklama, PR itp. zetknąłeś/zetknęłaś się gdzieś poza Wikipedią… i poza tym jesteś internetowo biegły/biegła na tyle, żeby, po niewielkim przeszkoleniu, być dla innych autorytetem (epistemicznym, rzecz jasna) – wyślij zgłoszenie na: praca@prekursor.com.pl |
Grafik internetowyzorientowany w podstawach webmasterstwado przyjęcia
mile widziane
|
Webmasterutalentowany graficzniedo przyjęcia
mile widziane
|
Handlowiec a zarazem kierownik projektówtematyka internetowo-poligraficznaWizja działania: Stałe osobiste odwiedzanie znajomych miejsc/klientów i dostarczanie, średnio, jednego zlecenia dziennie (z dziedzin – przede wszystkim – opracowania internetowe, programistyczne, sprzedaż sprzętu komputerowego, prace serwisu komputerowego, projektowanie graficzne, druk) oraz czuwanie nad jakością i terminowością realizowanych zleceń; |
Wolontariuszeprojekty kulturalne i społeczneWspółpraca przy działaniach w dwóch nurtach:
|




